Po co kupiłem sobie XX-a ???

Wszystkie tematy o naszych motocyklach które nie pasują do kategorii niżej
Awatar użytkownika
krzyh
Administrator
Posty: 1199
Rejestracja: 04 sierpnia 2009, 11:16
Lokalizacja: Aberdeen/SCO
Kontaktowanie:

Po co kupiłem sobie XX-a ???

Postautor: krzyh » 31 maja 2011, 14:01

Tak mnie jakoś naszło i zakładam taki o to temat

Po co kupiłem sobie taki motocykl jak Honda CBR 1100 XX ???

Kazdy z nas wie jaki jest to motocykl i do czego został stworzony - do szybkiego i wygodnego pokonywania duzych odległości (najlepiej autostradą) - jest to motocykl turystyczny o walorach i osiągach motocykla sportowego.

Wracając do pytania i tematu to ja osobiście mam kilka odpowiedzi :

1. XX-a kupiłem jako następcę ZZR-a (tez duży motocyk o podobnym przeznaczeniu) - była okazja sprzedać ZZR- a i kupić młodszy rocznikowo i ładniejszy z wyglądu inny motocykl jakim jest obecny mój XX

2. I ZZR-a kiedyś i XX-a obecnie używam do "dalszych" wyjazdów np z Wołomina do Wałcza 400km w 1 stronę (czasami potrafię pojechać rano i wieczorem wrócić) jest to po pierwsze dla mnie szybsze i przyjemniejsze niż jechac puszką

3. Kupiony między innymi dlatego że gabarytem jest dla mnie odpowiedni - tzn że nie wygladam jak 100kg facet na rowerku od I komuni - jakoś nie widzę się na mniejszym gabarytowo motocyklu.

4. Kupiony między innymi dla wyjazdów na zloty ogólne które odbywają się w rożnych miejscach w PL - im dalej tym lepiej - swego czasu ZZR-em zasówałem z Wałcza do Szklarskiej Poręby na zlot i przy okazji pojeździłem po górach.

5. Kupiony między innymi dlatego żebym z kobietką mógł zapakować sakwy/kufry i inne walizki na sprzęta i zeby pojechać sobie np nad morze lub nad jezioro do Giżycka lub w góry do Zakopanego albo pozwiedzać Kraków bo go uwielbiam - jechać i nie stresować się tym że pod górkę z takim bagażem motór nie daje rady albo że raptownie mu mocy zabrakło ...

6. Kupiony dlatego żeby używać go zgodnie z przeznaczeniem - do dalekiej i wygodnej turystyki a nie żeby go wyciągać i pojeździć po mieście ... lub pojechać na tymbarka do knajpy motocyklowej która jest po 2 stronie miasta i tam świrować przy innych
:mrgreen: Prawdziwy mężczyzna nie je miodu, tylko żuje pszczoły... :mrgreen:
Awatar użytkownika
Robert
Posty: 183
Rejestracja: 21 czerwca 2010, 16:09
Lokalizacja: WIEDEN WIELUN

Postautor: Robert » 31 maja 2011, 16:04

ja mysle ze po to by byle gamon na komarku nie przescignaol cie :-D :-D :-D
Awatar użytkownika
Pix
Posty: 1942
Rejestracja: 14 marca 2010, 19:28
Lokalizacja: Świnoujście

Postautor: Pix » 31 maja 2011, 16:15

Ja swojego kupiłem z jednego powodu... Te naście lat temu jak ujeżdżałem 2 Jawy marzył mi się porządny japończyk. Sprzedając 2 Jawę obiecałem sobie, że kiedyś jeszcze wsiądę na wymarzone moto - bez znaczenia czy będę mieć 30 lat czy 60... W 2008 roku była na sprzedaż jakaś Hondzinka w tysiączku za śmieszne pieniądze i się na nią napaliłem. Chyba była to 1000F. Spóźniłem się ale ziarenko zostało zasiane... :mrgreen:

Przeglądałem neta w poszukiwaniu czegoś dobrego, szybkiego, mało awaryjnego i obowiązkowo Honda. Odnalazłem bóstwo spod znaku 2 iksów z niewielkimi uszkodzeniami i za w miarę rozsądne pieniądze. Teraz nie żałuję i nie zmienię go na nic innego, chyba że będzie to XX młodszy rocznikiem lub nowy model jakby na nowo rozpoczęli produkcję.
Nie myślałem nigdy o przeznaczeniu moto. Po prostu jeździć i cieszyć się jazdą.
I to tyle. Kolejne z życiowych marzeń spełnione. :-D
Ważne by myśleć głową, a nie manetką...
Awatar użytkownika
goguś
Posty: 735
Rejestracja: 20 sierpnia 2010, 19:16
Lokalizacja: Płock

Postautor: goguś » 31 maja 2011, 16:16

Mi x podabał sie dawno,ale wpadł mi ręce Pan European 1100.Duże ,wygodne moto do latania blisko i daleko.Kardan,3 kufry,wysoka szyba dzieki której mozna w lato jeżdzić w odkrytym kasku typu jet,wygodna kierownica na gumoblokach,dzięki którym nie czuć było dziur w jezdni,ale.... brakowało jednego! MOCY! :lol: ST 1100 poszedł do ludzi a ja kupiłem moto nie tak wygodne i pakowne jak poprzednie,ale z wyprzedzaniem czegokolwiek nie mam problemów! :-D Przyspieszenie prostuje ręce i jest super! Podobnie jeżdżę turystycznie i na razie nie narzekam.
Awatar użytkownika
Peterek
Posty: 1593
Rejestracja: 13 lipca 2009, 17:12
Lokalizacja: Okolice Wawy

Postautor: Peterek » 31 maja 2011, 18:15

W XX-sie zakochałem się od samego spoglądania na niego :-D
Piękny jest i tyle w każdym detalu.
Przyszedł czas, że mój znajomy (Pablo) zakupił go pierwszy, przejechałem się nim na trasie... i tu już wszystko wiedziałem :-D Charakter tak mi się spodobał, że innej nie widziałem poza nią 8-)
Mój motocykl docelowy. Nie widzę w tej chwili żadnego innego, który by spełnił moje oczekiwania.
Do czego mi służy?
Do wszystkiego ;-) czasem, gdy wrócę po pracy i mam chęć to wsiadam i latam. Wracam do domu z wielkim bananem na ustach i o to w tym chodzi.

pozdro
Żeby mi się tak chciało jak mi się nie chce.
Awatar użytkownika
Rafał R
Posty: 492
Rejestracja: 27 września 2010, 15:38
Lokalizacja: Południe

Postautor: Rafał R » 31 maja 2011, 20:16

XX jest po prostu najlepszy ! :-D
Obrazek
Awatar użytkownika
Kruhy
Posty: 66
Rejestracja: 20 listopada 2010, 14:48
Lokalizacja: Rzeszów(okolice)

Postautor: Kruhy » 31 maja 2011, 20:25

ja jedynie nie podzielam zdania, że xx jest najlepszy na autostrady, autostrady to poprostu nuda nuda nuuuuuuda, jak jade to tylko czekam aż się ta męka skończy,

xx tak naprawdę jak na swoje gabaryty to bardzo zwrotna bestia

a dlaczego kupiłem, myślę że to najlepszy kompromis zeby latać sportowo i daleko, i na kolano też można zejść
http://www.youtube.com/watch?v=SffyxPbCSFk
Piotrek
Awatar użytkownika
thrillco
Posty: 885
Rejestracja: 04 października 2010, 08:32
Lokalizacja: Mikołów
Kontaktowanie:

Postautor: thrillco » 31 maja 2011, 21:11

szukalem motocykla uniwersalnego, do dojazdów do pracy, na uczelnie oraz do szybkich i dluzszych wypadów. poczatkowo miala byc vfr 800 ale koszty takie same (spalanie czesci) a moc i wygoda w iksie rewelacja. szkoda ze iks zniknal z produkcji hondy, nie mysle narazie o zmianie motocykla ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
zvierzak
Posty: 459
Rejestracja: 16 marca 2011, 09:56
Lokalizacja: Lublin/Świdnik
Kontaktowanie:

Postautor: zvierzak » 31 maja 2011, 22:29

a ja xx kupiłem bo mi Brylant dał kajta :) i stwierdziłem wygodne, zapierdalacz, a zakręty się zacznie jakoś pokonywać tym cięzarem i oto foto jeszcze ze dwie trzy jazdy po torze i kolano będzie

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
UxY
Administrator
Posty: 1015
Rejestracja: 08 lipca 2009, 11:37
Lokalizacja: Pruszków
Kontaktowanie:

Postautor: UxY » 31 maja 2011, 23:17

Zvierzak - skocz na jazdy doszkalające :) To bardzo pomaga, szczególnie jak ktoś ustawi Ci pozycję na motocyklu - bardzo polecam bo na zdjęciu widać że jest kilka elementów do poprawy : ;-)
Ogień z rury przód do góry!
Awatar użytkownika
Rafał R
Posty: 492
Rejestracja: 27 września 2010, 15:38
Lokalizacja: Południe

Postautor: Rafał R » 01 czerwca 2011, 04:15

zvierzak, chyba mocno chcesz się położyć skoro lusterka masz poskładane :mrgreen:
Obrazek
Awatar użytkownika
Norbi
Posty: 571
Rejestracja: 09 lutego 2010, 18:59
Lokalizacja: Staszów

Postautor: Norbi » 01 czerwca 2011, 06:58

zvierzak pisze:a ja xx kupiłem bo mi Brylant dał kajta :) i stwierdziłem wygodne, zapierdalacz, a zakręty się zacznie jakoś pokonywać tym cięzarem i oto foto jeszcze ze dwie trzy jazdy po torze i kolano będzie
[/url]


Nie bedzie kolana - nie przy tej pozycji...
Ty masz sie zwiesic z motocykla - w ten sposob to najpierw przytrzesz wszystkim - a pozniej sie okaze ze przy zejsciu masz ta sama predkosc a prawie prosty motocykl - dlatego pogadaj z Arturem Lisem zeby Cie poustawial na motocyklu - naprawde warto.

Ogolnie w X-ie jest tak ze nie ma za bardzo znaczenia czy sie zwieszasz w zakrecie czy siedzisz prosto - on jedzie podobnie - roznica jest wlasnie w pochyleniu motocykla - tyle ze na naszych drogach wcale wieksze pochylenie nie jest wskazane....
Awatar użytkownika
Arti
Posty: 159
Rejestracja: 02 maja 2011, 17:42
Lokalizacja: Warszawa/Śrem

Postautor: Arti » 01 czerwca 2011, 07:15

Jak już pisałem zawsze podobał mi sie Iks więc po sprzedaży zygzaka zanabylem Honde.
Po co mi taki motocykl... hmmm:
- podoba mi się :)
- jest szybki chociaż nie wykorzystuje jego możliwości...
- jest wygodny do podróżowania
- lubie dalekie wyjazdy na zloty im dalej tym lepiej- a iks jest odpowiedni
- często latam na tarsie Warszawa-Śrem (WLKP) tylko 350 ale zawsze coś :-P - przyjemnniej niż autem
- latam po pracy wokół komina
- latam do pracy w centrum - skuter to nie jest ale daje rade.

TYle na poczatek.
Ps. Wiem, wiem powiecie że iks jest w trasy dalekie a nie do miasta bo nie mozna rozwinąć skrzydeł ale ja mam przyjemność nawet z wolnej i spokojnej porannej przejażdżki do pracy :)
Awatar użytkownika
zvierzak
Posty: 459
Rejestracja: 16 marca 2011, 09:56
Lokalizacja: Lublin/Świdnik
Kontaktowanie:

Postautor: zvierzak » 01 czerwca 2011, 08:42

UxY pisze:Zvierzak - skocz na jazdy doszkalające :) To bardzo pomaga, szczególnie jak ktoś ustawi Ci pozycję na motocyklu - bardzo polecam bo na zdjęciu widać że jest kilka elementów do poprawy : ;-)


doszkalam sie przy każdej okazji bycia na torze:) czy to latanie szybsze czy szkolenia techniczne.
polecam każdemu wpaść na tor na szkolenie organizowane przez motosekcję, większość stwierdzi że nie potrafi jeździć wolno.

Rafał R pisze:zvierzak, chyba mocno chcesz się położyć skoro lusterka masz poskładane :mrgreen:


Hehehe nie złożone po to by przy glebie nie połamać i by nie rozpraszało

Norbi pisze:Nie bedzie kolana - nie przy tej pozycji...
Ty masz sie zwiesic z motocykla - w ten sposob to najpierw przytrzesz wszystkim - a pozniej sie okaze ze przy zejsciu masz ta sama predkosc a prawie prosty motocykl - dlatego pogadaj z Arturem Lisem zeby Cie poustawial na motocyklu - naprawde warto.

Ogolnie w X-ie jest tak ze nie ma za bardzo znaczenia czy sie zwieszasz w zakrecie czy siedzisz prosto - on jedzie podobnie - roznica jest wlasnie w pochyleniu motocykla - tyle ze na naszych drogach wcale wieksze pochylenie nie jest wskazane....


wiem że przy tej pozycji nie będzie:) te zdjęcia to pierwszy raz na torze XXem, musze się w niego najpierw wjeździć. Jeżeli chodzi o z rzucanie tyłka to ostatnio juz było nie jest źle z tego co słyszałem od Artura, ale jeszcze troche pracy jest :D

Generalnie mi kolano do szczęścia nie potrzebne ale warto umieć :D
Ostatnio zmieniony 01 czerwca 2011, 08:46 przez zvierzak, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Norbi
Posty: 571
Rejestracja: 09 lutego 2010, 18:59
Lokalizacja: Staszów

Postautor: Norbi » 01 czerwca 2011, 08:57

zvierzak pisze:
UxY pisze:doszkalam sie przy każdej okazji bycia na torze:) czy to latanie szybsze czy szkolenia techniczne.
polecam każdemu wpaść na tor na szkolenie organizowane przez motosekcję, większość stwierdzi że nie potrafi jeździć wolno.

Hehehe nie złożone po to by przy glebie nie połamać i by nie rozpraszało

wiem że przy tej pozycji nie będzie:) te zdjęcia to pierwszy raz na torze XXem, musze się w niego najpierw wjeździć. Jeżeli chodzi o z rzucanie tyłka to ostatnio juz było nie jest źle z tego co słyszałem od Artura, ale jeszcze troche pracy jest :D


Ja na R1 nie potrafie zawrocic na torze - ostatnio byla taka zawrotka na szkoleniu i za diabla nie dalem tam rady - ale sie zawezme i naucze :D
Spoko - trzeba sie wjezdzic - ja w R1 jeszcze pare razy na torze musze pocwiczyc zeby dorownac do tego jak tam na X-ie latalem :)

Kusi jednak zeby X-a znowu na winklach Lublinenringu przegonic :)
Ostatnio zmieniony 01 czerwca 2011, 08:58 przez Norbi, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Dyskusje Ogólne o CBR 1100 XX”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości